Dwie Marie, czyli duchowe bliźniaczki :)
Moherowe sztywniaki
Z Werą (to właśnie ona robi blogowe zdjęcia)
overalls:n/n
sweater:sh
shoes:CCC
bag: indie shop
Było się w Krakowie, aj było. Kocham to miejsce za klimat. Artystyczny nimb unosi się nad tym miastem :). Duchy wielu wspaniałych artystów. Nie przeszkadza nawet ziiiiimnooo i siąpiący deszczyk. Wszystko to można znieść wiedząc, że za chwil parę znajdę się w kolejnym sklepie indyjskim. I biegając w szaleńczym pędzie między pólkami wydam swoje ostatnie pieniądze. A co tam! Środki uświęcają cel :).
A na sobie ma Maria kombinezon w ukochanym stylu, czyli hippie! I babuszkowy berecik. W pięknym, niebieskim kolorze :)


